Odkryj przyrodę pięcioma zmysłami - wzrokiem, słuchem, dotykiem, węchem i smakiem

Zadanie publiczne współfinansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego.

👀 Wzrok - zobacz naturę !

👂 Słuch - usłysz naturę !

szerszeń europejski

Charakterystyczne, niskie brzęczenie skrzydeł od razu zdradza jego obecność. Naszą wędrówkę po mazowieckiej przyrodzie w cyklu „Zmysły Natury” rozpoczynamy od 🐝 szerszenia europejskiego (Vespa crabro) 🐝 – największego przedstawiciela osowatych w Europie i jednego z najbardziej niesłusznie demonizowanych mieszkańców naszych lasów. Przez najbliższe tygodnie będziemy odkrywać bogactwo mazowieckiej przyrody zupełnie inaczej niż w szkołach – poprzez pięć zmysłów! 🌿
 
Zanim w XX wieku powszechnie wprowadzono syntetyczne środki ochrony roślin, to właśnie drapieżniki pełniły funkcję naturalnego regulatora w przyrodzie. Szerszeń europejski stanowi kluczowe ogniwo biologicznej ochrony upraw.
Jak wskazują badania entomologiczne z zakresu biologii owadów społecznych, 🌿 jedna rozwinięta kolonia tych owadów zużywa dziennie do pół kilograma (400–500 g) białka owadziego. Masa ta składa się m.in. z gąsienic motyli (np. brudnicy mniszki), muchówek oraz chrząszczy masowo atakujących sady i warzywniki.
🍎Sięgając po ekologiczne owoce, warto pamiętać, że to właśnie tacy naturalni „ochroniarze” pozwalają nam zrezygnować z chemicznych oprysków.
 
😱 Obawy związane z obecnością szerszeni wynikają głównie z nieznajomości ich biologii. Owady te unikają kontaktu z człowiekiem i reagują agresją niemal wyłącznie w obronie gniazda (w promieniu 2–3 metrów) lub w sytuacji bezpośredniego sprowokowania. Słynne przysłowie, że „siedem użądleń zabija konia”, to dawno obalony mit. Badania toksykologiczne jednoznacznie wykazują, że ogólna toksyczność jadu szerszenia europejskiego jest niższa niż jadu pszczoły miodnej (Apis mellifera).
Niemniej jednak, ze względu na znacznie dłuższe żądło oraz wyższe stężenie acetylocholiny i histaminy, użądlenie szerszenia wstrzykiwane jest głębiej, co wywołuje silniejszy, piekący ból oraz wyraźnie większą opuchliznę. Dla osoby nieuczulonej użądlenie (poza rzadkimi przypadkami trafienia w jamę ustną lub przełyk) nie stanowi zagrożenia życia. W przypadku spotkania z tym owadem kluczowe jest zachowanie spokoju, ponieważ gwałtowne ruchy są przez niego interpretowane jako atak.
 
Warto przy tym rozróżnić naszego sąsiada od inwazyjnego 🐝 szerszenia azjatyckiego (Vespa velutina). Choć w Polsce ten obcy gatunek nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony, warto wiedzieć, że to wysoce ekspansywny drapieżnik masowo dziesiątkujący pasieki. Tym ważniejsze jest, aby umieć je odróżnić i nie niszczyć pożytecznego szerszenia europejskiego, który od tysiącleci żyje w harmonii z polską przyrodą. 🇵🇱 Nasz rodzimy gatunek jest zauważalnie większy (królowe osiągają do 3,5 cm), ma rudawo-brązowy tułów i jasny, żółty odwłok (azjatycki jest ciemniejszy, niemal czarny). Co najważniejsze – nasz szerszeń tworzy kameralne rodziny (200–500 osobników), dla których pszczoły miodne stanowią zaledwie 2–5% diety. Nie stanowi więc zagrożenia dla ekosystemu, lecz go wspiera.
 
W samym Warszawskim Obszarze Chronionego Krajobrazu (WOChK) nasz szerszeń jest prawdziwym filarem równowagi biologicznej. 🌳Jako jeden z niewielu tak dużych owadzich drapieżników potrafi polować przy bardzo słabym świetle, ograniczając populacje nocnych ciem i motyli szkodliwych 🦋 dla starych drzewostanów. Dodatkowo szerszenie delikatnie nacinają żuwaczkami korę dębów czy jesionów, by zlizywać pożywny sok. 🪾 Z powstających w ten sposób „ran sokowych” korzystają rzadkie, chronione gatunki owadów (np. motyl mieniak strużnik) oraz ptaki. Ponieważ szerszenie nigdy nie wracają do zeszłorocznych konstrukcji, ich opuszczone papierowe gniazda stają się zimowym azylem dla trzmieli leśnych, leśnych ssaków 🐁 (myszy, popielic) oraz pająków. 🕷️🪲
 
🪹 Równie fascynująca jest architektura samego gniazda, tworzonego z masy papierowej czerpanej z przeżutych włókien obumarłego drewna zmieszanych ze śliną zawierającą specjalne enzymy. Powstaje w ten sposób lekka, wielowarstwowa struktura o świetnych właściwościach termoizolacyjnych. Kolonia funkcjonuje jako wysoce zorganizowana struktura pod wodzą matki-królowej.
 
🌞Gdy w upalne dni temperatura wewnątrz gniazda przekracza optymalne dla rozwoju larw 30–32°C, robotnice przynoszą krople wody, 💦 rozlewają je na plastrach i intensywnie wachlują skrzydłami, wywołując zjawisko chłodzenia ewaporacyjnego i precyzyjnie obniżając temperaturę.
 
Im lepiej rozumiemy te mechanizmy, tym skuteczniej potrafimy chronić otaczający nas świat. Właśnie z tą myślą realizujemy projekt „Mazowiecka Akademia Przyrody Zmysły natury – edukacja przyrodnicza i sensoryczna na terenie Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu”. Pokazujemy drogę od biologicznej roli owadów po jakość plonów na naszych stołach, a każdego bohatera prezentujemy poprzez pięć zmysłów:
👁 Wzrok – obserwacja misternie zbudowanej, papierowej struktury gniazda z włókien drewna.
👂Słuch – identyfikacja gatunku po niskiej częstotliwości dźwięku lotu.
👃 Węch – zapach soków roślinnych i dojrzałych owoców stanowiących naturalne pożywienie owadów.
🤲 Dotyk – poznanie faktury czerstwego drewna wykorzystywanego do budowy gniazda (przy zachowaniu bezpiecznej odległości od owadów).
👅Smak – degustacja owoców z upraw ekologicznych chronionych przez naturalne drapieżniki.
Przyrodę można nie tylko badać – warto jej doświadczać wszystkimi zmysłami!
 
📣A jak Wy postrzegacie obecność szerszenia europejskiego w swoim otoczeniu? Czy wiedzieliście o jego roli w biologicznej ochronie upraw oraz o różnicach dzielących go od gatunku azjatyckiego? 

🤲 Dotyk - dotknij natury !

jeż wschodni

Szeleszczące w mroku 🍂 suche liście oraz charakterystyczne, głośne sapanie połączone z mruczeniem od razu zdradzają jego obecność. 🦔 Drugie spotkanie w naszym cyklu „Zmysły Natury” poświęcamy jeżowi wchodniemu (Erinaceus roumanicus) – jednemu z najbardziej rozpoznawalnych, a zarazem najbardziej tajemniczych ssaków naszych parków, ogrodów i leśnych obrzeży. 🌳🌙 Przez najbliższe tygodnie będziemy odkrywać bogactwo mazowieckiej przyrody za pomocą pięciu zmysłów! 👀👂👃✋👅
 
🌱 Zanim w naszych ogrodach i na polach pojawiły się syntetyczne środki ochrony roślin, to właśnie jeże pełniły funkcje niezastąpionych, nocnych stróżów. Ten mały ssak jest kluczem do naturalnej równowagi w przydomowych ekosystemach. Jak wskazują badania
teriologiczne z zakresu ekologii ssaków, jeden dorosły jeż podczas jednej nocy potrafi zjeść ilość pożywienia odpowiadającą niemal 1/3 masy swojego ciała (nawet do 150 g!). 🐛🪲🐞 W skład jego menu wchodzą przede wszystkim owady i ich larwy: chrząszcze, gąsienice, pędraki, turkucie podjadki oraz dżdżownice (a także okazjonalnie ślimaki). 🐌 Zamiast sięgać po preparaty owadobójcze czy granulki chemiczne, warto stwarzać sprzyjające warunki dla jeży – to najlepsi, profesjonalni ogrodnicy zdrowego ogrodu. 🌼
 
📚 Wokół jeży narosło wiele szkodliwych mitów wynikających z nieznajomości ich biologii. Najpopularniejszy – o jeżu noszącym jabłka na igłach 🍎 – można włożyć między bajki. Jeże są drapieżnymi owadożercami, a owoce w ich diecie pojawiają się jedynie przypadkowo (np. gdy zjadają owady żerujące na spadach). Innym groźnym błędem jest pojenie ich krowim mlekiem 🥛❌ – jeże nie trawią laktozy, więc mleko wywołuje u nich śmiertelne zatrucia i niebezpieczne infekcje układu pokarmowego.
 
❤️ Sympatią darzymy jeże od setek lat! W dawnej Polsce jeż był uważany za cichego obrońcę domowego ogniska 🏡 – wierzono, że gdy zamieszka blisko zagrody, przynosi gospodarzom szczęście 🍀 i chroni domostwo przed złem. A jaką rolę pełni w samym lesie? 🌲 Ogromną! Jako nocny drapieżnik działa tam niczym naturalny „sanitariusz” podszytu. Przeszukując ściółkę leśną, skutecznie kontroluje populacje owadów, gąsienic i chrząszczy (np. chrabąszcza majowego, którego pędraki podgryzają korzenie), zapobiegając plagom osłabiającym młodociane drzewostany. 🌳 Ponadto, stale rozgrzebując warstwę próchnicy w poszukiwaniu pożywienia, napowietrza glebę i wspomaga naturalny rozkład materii organicznej. 🌱
🇵🇱 Nie każdy wie, że w Polsce możemy spotkać dwa gatunki: jeża zachodniego (zwanego europejskim) oraz jeża wschodniego (Erinaceus roumanicus). 🦔 Na Mazowszu najbardziej rozpowszechniony jest ten ostatni, posiada charakterystyczne brunatne ubarwienie, białą plamę na brzuchu, zaś jeż zachodni ma ciemniejsze, rudawo-brązowe futro na brzuchu. Oba gatunki są w Polsce objęte ochroną gatunkową. 🛡️
 
🌍 Czy wiedzieliście, że nasz rodzimy sąsiad jest całkiem sporawy na tle światowej rodziny jeżowatych? Podczas gdy egzotyczny jeż pigmejski mieści się w dłoni ✋ i waży zaledwie 300 gramów, nasz jeż wschodni, jesienią 🍁, mocno dożywiony przed hibernacją dorosły osobnik może osiągać od 17 do 28 cm długości i ważyć nawet ponad 1,2 kg – jest idealnie przystosowany do mazowieckich zim. ❄️
 
👂 Choć wzrok jeża jest dość słaby, to ten nocny łowca dysponuje niesamowitymi super zmysłami! 👃 Jego słuch pozwala usłyszeć dżdżownicę poruszającą się pod kilkucentymetrową warstwą ziemi. Z kolei powonienie potrafi doprowadzić go do zmiażdżonego chrząszcza z odległości metra, do myszy z 5 metrów, a nadchodzącego psa 🐕 wyczuwa z aż 11 metrów!
 
🦔 Mimo że jeż posiada pancerz złożony z około 5000–7000 ostrych igieł (będących przekształconymi włosami), jest zwierzęciem niezwykle łagodnym. 💚 W sytuacji zagrożenia wybiera ucieczkę lub zwinięcie się w ciasną kulę dzięki specjalnemu mięśniowi okrężnemu. Niestety ta ewolucyjna strategia, która przez miliony lat chroniła go przed lisami czy borsukami, staje się śmiertelną pułapką w starciu z samochodami 🚗 oraz kosiarkami mechanicznymi.
 
🌙 W samym Warszawskim Obszarze Chronionego Krajobrazu (WOChK) jeż jest niezastąpionym ogniwem sieci troficznej. Zostawiając w zakątkach parków czy ogrodów sterty gałęzi i liści 🍂🪵, dajemy im szansę na zbudowanie bezpiecznego gniazda rozrodczego oraz znalezienie miejsca na hibernację 😴 – stan, w którym serce jeża zwalnia ze 180 do zaledwie 20 uderzeń na minutę, a temperatura ciała spada do zaledwie kilku stopni Celsjusza!
🏠 Równie fascynująca jest architektura jeżowego gniazda. Jeż nie buduje go przypadkowo – misternie zaplata suche liście, trawy i mchy 🍃, tworząc szczelną, kopułowatą strukturę, która nie przemaka i doskonale chroni przed mrozem. Ciekawostką jest też zachowanie zwane namaszczaniem (self-anointing): gdy jeż wyczuje nowy, intensywny zapach lub smak, zaczyna produkować obfitą, pienistą ślinę i rozprowadza ją językiem po swoich igłach, co pozwala mu zamaskować własną woń zapachem otoczenia.
 
🌿 Im lepiej rozumiemy te mechanizmy, tym skuteczniej potrafimy chronić otaczający nas świat. Właśnie z tą myślą realizujemy projekt „Mazowiecka Akademia Przyrody Zmysły natury – edukacja przyrodnicza i sensoryczna na terenie Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu”. Pokazujemy drogę od biologicznej roli małych drapieżników po jakość plonów na naszych stołach, a każdego bohatera prezentujemy poprzez pięć zmysłów:
👀 Wzrok – obserwacja misternie zbudowanego pancerza z igieł oraz wypatrywanie wąskich ścieżek wydeptanych w gęstej trawie.
👂 Słuch – identyfikacja obecności jeża po charakterystycznym sapaniu, prychaniu i szeleście przewracanych w mroku liści.
👃 Węch – zapach wilgotnej ściółki, próchnicy i leśnego podszytu, stanowiących naturalne środowisko życia tego drapieżnika.
✋ Dotyk – poznanie struktury ostrych igieł oraz miękkiego futra z brzuszka na bezpiecznych, edukacyjnych modelach pomocowych.
🍎 Smak – degustacja owoców i warzyw z upraw ekologicznych chronionych przez naturalne drapieżniki.
💚 Przyrodę można nie tylko badać – warto jej doświadczać wszystkimi zmysłami!
 
💬 A Wy mieliście okazję spotkać jeża podczas nocnych spacerów po Mazowszu? 🦔 Jak dbacie o te pożyteczne ssaki w swoich ogrodach i na osiedlach? 🌿 

👃 Węch - poczuj naturę !

👅Smak - posmakuj natury !