Odkryj przyrodę pięcioma zmysłami - wzrokiem, słuchem, dotykiem, węchem i smakiem
Zadanie publiczne współfinansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego.
Wzrok - zobacz naturę !
Słuch - usłysz naturę !
szerszeń europejski
Charakterystyczne, niskie brzęczenie skrzydeł od razu zdradza jego obecność. Naszą wędrówkę po mazowieckiej przyrodzie w cyklu „Zmysły Natury” rozpoczynamy od
szerszenia europejskiego (Vespa crabro)
– największego przedstawiciela osowatych w Europie i jednego z najbardziej niesłusznie demonizowanych mieszkańców naszych lasów. Przez najbliższe tygodnie będziemy odkrywać bogactwo mazowieckiej przyrody zupełnie inaczej niż w szkołach – poprzez pięć zmysłów! 
Zanim w XX wieku powszechnie wprowadzono syntetyczne środki ochrony roślin, to właśnie drapieżniki pełniły funkcję naturalnego regulatora w przyrodzie. Szerszeń europejski stanowi kluczowe ogniwo biologicznej ochrony upraw.
Jak wskazują badania entomologiczne z zakresu biologii owadów społecznych,
jedna rozwinięta kolonia tych owadów zużywa dziennie do pół kilograma (400–500 g) białka owadziego. Masa ta składa się m.in. z gąsienic motyli (np. brudnicy mniszki), muchówek oraz chrząszczy masowo atakujących sady i warzywniki.
Niemniej jednak, ze względu na znacznie dłuższe żądło oraz wyższe stężenie acetylocholiny i histaminy, użądlenie szerszenia wstrzykiwane jest głębiej, co wywołuje silniejszy, piekący ból oraz wyraźnie większą opuchliznę. Dla osoby nieuczulonej użądlenie (poza rzadkimi przypadkami trafienia w jamę ustną lub przełyk) nie stanowi zagrożenia życia. W przypadku spotkania z tym owadem kluczowe jest zachowanie spokoju, ponieważ gwałtowne ruchy są przez niego interpretowane jako atak.
Warto przy tym rozróżnić naszego sąsiada od inwazyjnego
szerszenia azjatyckiego (Vespa velutina). Choć w Polsce ten obcy gatunek nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony, warto wiedzieć, że to wysoce ekspansywny drapieżnik masowo dziesiątkujący pasieki. Tym ważniejsze jest, aby umieć je odróżnić i nie niszczyć pożytecznego szerszenia europejskiego, który od tysiącleci żyje w harmonii z polską przyrodą.
Nasz rodzimy gatunek jest zauważalnie większy (królowe osiągają do 3,5 cm), ma rudawo-brązowy tułów i jasny, żółty odwłok (azjatycki jest ciemniejszy, niemal czarny). Co najważniejsze – nasz szerszeń tworzy kameralne rodziny (200–500 osobników), dla których pszczoły miodne stanowią zaledwie 2–5% diety. Nie stanowi więc zagrożenia dla ekosystemu, lecz go wspiera.
W samym Warszawskim Obszarze Chronionego Krajobrazu (WOChK) nasz szerszeń jest prawdziwym filarem równowagi biologicznej.
Jako jeden z niewielu tak dużych owadzich drapieżników potrafi polować przy bardzo słabym świetle, ograniczając populacje nocnych ciem i motyli szkodliwych
dla starych drzewostanów. Dodatkowo szerszenie delikatnie nacinają żuwaczkami korę dębów czy jesionów, by zlizywać pożywny sok.
Z powstających w ten sposób „ran sokowych” korzystają rzadkie, chronione gatunki owadów (np. motyl mieniak strużnik) oraz ptaki. Ponieważ szerszenie nigdy nie wracają do zeszłorocznych konstrukcji, ich opuszczone papierowe gniazda stają się zimowym azylem dla trzmieli leśnych, leśnych ssaków
(myszy, popielic) oraz pająków. 

Im lepiej rozumiemy te mechanizmy, tym skuteczniej potrafimy chronić otaczający nas świat. Właśnie z tą myślą realizujemy projekt „Mazowiecka Akademia Przyrody Zmysły natury – edukacja przyrodnicza i sensoryczna na terenie Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu”. Pokazujemy drogę od biologicznej roli owadów po jakość plonów na naszych stołach, a każdego bohatera prezentujemy poprzez pięć zmysłów:
Przyrodę można nie tylko badać – warto jej doświadczać wszystkimi zmysłami!
Dotyk - dotknij natury !
jeż wschodni
Szeleszczące w mroku
suche liście oraz charakterystyczne, głośne sapanie połączone z mruczeniem od razu zdradzają jego obecność.
Drugie spotkanie w naszym cyklu „Zmysły Natury” poświęcamy jeżowi wchodniemu (Erinaceus roumanicus) – jednemu z najbardziej rozpoznawalnych, a zarazem najbardziej tajemniczych ssaków naszych parków, ogrodów i leśnych obrzeży. 
Przez najbliższe tygodnie będziemy odkrywać bogactwo mazowieckiej przyrody za pomocą pięciu zmysłów! 




teriologiczne z zakresu ekologii ssaków, jeden dorosły jeż podczas jednej nocy potrafi zjeść ilość pożywienia odpowiadającą niemal 1/3 masy swojego ciała (nawet do 150 g!). 

W skład jego menu wchodzą przede wszystkim owady i ich larwy: chrząszcze, gąsienice, pędraki, turkucie podjadki oraz dżdżownice (a także okazjonalnie ślimaki).
Zamiast sięgać po preparaty owadobójcze czy granulki chemiczne, warto stwarzać sprzyjające warunki dla jeży – to najlepsi, profesjonalni ogrodnicy zdrowego ogrodu. 